Jak zamówić

 

PROCEDURA ZAMÓWIENIA BRONI W NASZYM SKLEPIE – WRAZ Z DOWOZEM DO KLIENTA:

1) Prosimy o przesłanie zamówienia - zawierającego skan lub zdjęcie „Zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni”, w zamówieniu proszę podać numer porządkowy broni z naszego sklepu (np. #543, #435) - oraz numer telefonu kontaktowego.

2) Po otrzymaniu zamówienia - na podstawie zawartych tam danych - sporządzamy fakturę „Pro Forma” - i wysyłamy ją kupującemu za pośrednictwem poczty email.

3) Broń jest zarezerwowana na okres do momentu wpłaty - czyli na 7 dni od przesłania kupującemu faktury „Pro Forma”.

4) Po otrzymaniu wpłaty – zamówiona broń należy do Kupującego - i jest oznaczana na stronie jako sprzedana - albo w ogóle wycofana z oferty sklepu.

5) Gdy nadchodzi spodziewany termin dowozu - kontaktujemy się telefonicznie z kupującym - i uzgadniamy szczegóły dowozu.

6) W momencie dostawy broni otrzymują ja Państwo razem z fakturą, oraz aktualnym dokumentem WZ (Wydanie z Magazynu), który umożliwia terminową rejestrację broni.

 

PROCEDURA ZAMÓWIENIA AMUNICJI W NASZYM SKLEPIE – WRAZ Z DOWOZEM DO KLIENTA:

1) Prosimy o przesłanie zamówienia - zawierającego skan lub zdjęcie „Legitymacji posiadacza broni” – obu stron głównych, oraz strony z wpisaną bronią w zamawianym kalibrze - w zamówieniu proszę podać numer i serię dowodu osobistego kupującego - oraz numer telefonu kontaktowego.

2) Po otrzymaniu zamówienia - na podstawie zawartych tam danych - sporządzamy fakturę „Pro Forma” - i wysyłamy ją kupującemu za pośrednictwem poczty email.

3) Amunicja jest zarezerwowana na okres do momentu wpłaty - czyli na 7 dni od przesłania kupującemu faktury „Pro Forma”.

4) Po otrzymaniu wpłaty – zamówiona amunicja należy do Kupującego.

5) Gdy nadchodzi spodziewany termin dowozu - kontaktujemy się telefonicznie z kupującym - i uzgadniamy szczegóły dowozu.

6) W momencie dostawy broni otrzymują ja Państwo razem z fakturą, oraz aktualnym dokumentem WZ (Wydanie z Magazynu).

 

KILKA UWAG OGÓLNYCH:

1) Koszt dowozu broni z naszego sklepu - jest zawarty w cenie broni – nie ma żadnych dodatkowych kosztów.

2) Darmowe dowiezienie broni to spora korzyść dla kupującego – ale, wiąże się to z pewnymi warunkami – mianowicie właśnie z wpłatą z góry - i czekaniem na towar. No cóż - coś za coś. Wpłata z góry - to swego rodzaju filtr – wszelkiego rodzaju żartownisie, osoby chwiejne, niezdecydowane, szukające tylko pustej rozrywki – dzięki temu nie zajmują nam czasu. Odpadają sytuacje typu:

  1. a) „Panie, ja wiem, Pan masz fakturę gotową, umawialiśmy się, ale dam trzy stówki mniej od kwoty umówionej, bo mnie żona zabrała na buty. Patrz Pan, ale tej rysy nie było na zdjęciach…. Jak tak - to bierę, a jak nie chcesz Pan, to nie bierę, Pana decyzja, najwyżej se Pan wrócisz. Hehehe…”
  2. b) „Niestety, umówiłem się z Panem na dziś wieczór - ale boli mnie palec wskazujący - a mój kot leży mi na kolanach - muszę zrezygnować z zakupu. Przykro mi, szkoda, że zrobił Pan tyle kilometrów. Przepraszam… Jeszcze coś od Pana kupię. Naturalnie, jak kot mi pozwoli.”
  3. c) „Halo? Kto mówi? Pan od broni? Że jak? Że dzisiaj się umawialiśmy?” Pipipipi….. Zerwało rozmowę… Teraz zajęte. Zajęte tego dnia, następnego i zawsze. Pan zablokował numer. Zdecydował się jednak na zakup Iphona7 - a nie broni. No i bał się nam o tym powiedzieć….
  4. d) „Panie, jak, kupować miałem? Ja chciałem tylko pooglądać…. Bo muzeum dzisiaj zamknięte”.

3) Nie zgadzamy się na czekanie z wpłatą za towar do ostatniej chwili przed planowaną dostawą - kompletnie dezorganizuje to bowiem pracę. Przygotowanie trasy w celu odwiedzenia kilkudziesięciu kupujących za jednym wyjazdem - nie jest proste. Samo wystawienie dokumentów sprzedaży, ich weryfikacja, weryfikacja numerów broni, ukompletowania, kopert z łuskami odstrzelonymi dla WPA, ustalenie trasy, hoteli – to ogrom pracy. Za jednym wyjazdem odwiedzamy kilkadziesiąt osób!

4) Broń palna to nie ziemniaki. Obrót nią ma swoje wymagania. Przepraszamy za to stwierdzenie - ale wielu kupujących tego po prostu nie rozumie.

5) Generalnie staramy się dowieźć broń wszystkim nabywcom raz w miesiącu. Jest z grubsza ustalany jakiś termin – który czasami, z przyczyn losowych, może ulec zmianie. Wiemy – to takie „nie wiadomo co”….  No cóż, działamy w takich warunkach, w jakich działamy. Najchętniej towar wysłalibyśmy DPD – i po sprawie. No ale nie można…

6) Czekanie z zamówieniem do ostatniej chwili – także jest bzdurą. Jeżeli np. otrzymamy nagle zamówienie hurtowe - to trasa może zostać znacznie przyspieszona. Z czekania na ostatnią chwilę – może po prostu zrobić się „wolniej” - niż „szybciej”.

 

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA:

1) “Dowieziecie mi broń, zapłacę z góry - a to będzie złom (bo nakłamaliście w opisie, a zdjęcia były ukradzione z sieci) - i ja będę musiał go wziąć..... Boję się wpłacić z góry, nie widząc towaru.... Kot w worku! Przywieziecie – to zapłacę! Jak nie - to nie.”

Po pierwsze – jak to będzie złom (bzdura) – to po obejrzeniu - można po prostu broni w takiej sytuacji NIE ODEBRAĆ. Tak, to prawda. Tak, po prostu. Nie, nie używamy pięści, czy chwytu Nelsona, w celu przymuszenia kupującego do odebrania towaru :-) Poważnie. W takim wypadku, po powrocie do firmy, robimy korektę faktury VAT, wysyłamy ją emailem – a niedoszły kupujący ją podpisuje - i odsyła na nasz adres w formie papierowej - jako reklamację. Po otrzymaniu podpisanej korekty - zwracamy pieniądze na konto. I rozstajemy się bez słowa. Ponieważ do transakcji nie doszło, obywa się bez zawracania głowy WPA (czy OŻW).

Po drugie - po to umieszczamy na stronie szereg dobrze naświetlonych fotografii, w dużej rozdzielczości - oraz umieszczamy rzetelny opis - by nie był to "kot w worku". Oszukujemy w opisie i fałszujemy zdjęcia Photoshopem? No cóż, przykro nam, że ktoś Was już skrzywdził - i zapraszamy w takim razie na wizytę i zakupy na miejscu

Po trzecie - taka sama sytuacja, ale patrząc z naszej strony: oszukujemy w opisie i zdjęciach? – no tak…. By po zrobieniu pięciuset kilometrów jakiś klient na drugim końcu Polski nie odebrał od nas towaru? I by narobić sobie zbędnej roboty? Może, jak kiedyś zostaniemy ekscentrycznymi milionerami – to będziemy się tak bawić… Z nudów. Ale teraz nie.

2) „Proszę o przesłanie lepszych zdjęć”.

Możemy przesłać zdjęcia jakiegoś detalu, nie uchwyconego na stronie – nie ma problemu. Niestety, ale „lepszych zdjęć” nie umiemy robić. Z pewnością nie jesteśmy mistrzami fotografii przemysłowej, ale celem istnienia naszej firmy jest działalność handlowa, nie dążenie do pozyskania nagród w dziedzinie makrofotografii.